Szybkie busy do Belgii

Nie mogłam się doczekać, aż skończę studia. Tak długo się to ciągnęło, że już miałam dosyć, zwłaszcza, że mój chłopak pracował za granicą i mówił, że jak tylko otrzymam dyplom, to żebym przyjeżdżała, bo tam nigdy rąk do pracy nie jest za mało w jego firmie i że coś mi załatwi. Rzadko się widywaliśmy przez to, że pracował za granicą.

Przywitajmy Belgię po luksusowej podróży busem

busy kielce belgiaGdy tylko nadszedł lipiec, wiedziałam, że to wielki początek mojej nowej przygody. Znalazłam busy kielce belgia w rozkładzie jazdy na dworcu autobusowym i poszłam do informacji, by uzyskać więcej wiadomości na ten temat. Potrzebowałam znać cenę biletu i przystanki, na jakich bus zatrzymywał się już w Belgii. Chłopak mówił, żebym to sprawdziła, bo jak zatrzyma się na jednym przystanku koło niego, to nie musiałabym już przesiadać się w pociąg. Na szczęście, znalazłam przewoźnika, który zatrzymywał się akurat na tym przystanku. Nie zastanawiając się, kupiłam bilet na razie tylko w jedną stronę. Zobaczymy, jak mi się tam spodoba i kiedy wrócę do Polski. Trochę się denerwowałam, gdy czekałam na autobus. Przyjechał punktualnie i kierowca pomagał nam włożyć bagaże do luku bagażowego. Trochę ich miałam, z racji tego, że nie wiedziałam, jak długo ten wyjazd potrwa. Cieszyłam się, bo w busie miałam sporo miejsca i mogłam się wygodnie rozsiąść. Nikt nie siedział na siedzeniu obok mnie, tak więc swobodnie mogłam rozprostować kości i położyć się spać, gdy podróż mnie zmęczyła. Sporo się naoglądałam podczas jazdy.

Spałam, gdy bus dotarł na moje miejsce docelowe. Gdyby kierowca mnie nie obudził, to bym nie wysiadła. Ale by się wtedy działo. Chłopak czekał na mnie i nie wiedział, czemu nie wychodziłam. Na szczęście, wszystko skończyło się dobrze, podróż przebiegła miło, spokojnie i bez jakichkolwiek zakłóceń po drodze.