Sauna na podczerwień w naszym domu

 

Mój mąż wpadł na wspaniały pomysł, z racji naszej dwudziestej rocznicy ślubu. Nie wiedziałam nawet, że wpadnie na taką niespodziankę. Nie spodziewałam się, że gdy wrócę do domu zastanę coś tak wspaniałego. Jego wyobraźnia nie ma granic jednak.

Niesamowita sauna na rocznicę

niedrogi producent saun na podczerwieńWróciłam do domu i poczułam nieznany mi dotąd zaspach. Z początku myślałam, że mąż zrobił kolację z okazji rocznicy. Cały dzień się nie odzywał, więc ucieszyłam się, bo już myślałam, że zapomniał o tak ważnej dacie. Powitał mnie z łazienki i zaprosił do środka. Zastanawiałam się, o co mu chodzi, jakaś kąpiel? Moim oczom ukazała się sauna z prawdziwego zdarzenia. Nie mogłam w  to uwierzyć. Zawsze o takiej marzyłam, i jak byliśmy gdziekolwiek na wakacjach, czy na basenie, to od razu biegłam do sauny się trochę odprężyć. Mąż stwierdził, że nie muszę już więcej biegać za sauną, i sauna przyszła do mnie. Powiedziałam mu, że pewnie drogo za to zapłacił, i że niepotrzebnie. Odpowiedział, że niedrogi producent saun na podczerwień się znalazł, i postanowił skorzystać z okazji i sprawić nam taki prezent. Odparł, że taka okazja się zdarza raz na dwadzieścia lat i zasługuję na to. Jest taki wspaniały. Od razu zabrałam ręcznik i weszłam do sauny. Najpierw musiałam się nauczyć jeszcze, jak ją ustawiać, bo w hotelach itp, zawsze była już wyregulowana. Powoli jednak jakoś to opanowałam. Mam teraz chwile błogiego relaksu we własnym domu. Muszę zaprosić koleżanki, żeby razem ze mną mogły spróbować tej rozrywki. Na pewno się ucieszą, że mam takie coś u siebie.

Warto dbać o osoby, które się kocha. Drobnymi gestami okazywać im, że zależy nam na nich. Mój mąż stanął na wysokości zadania, i kupił mi saunę, dzięki której mam teraz w domu jak w raju. Jestem najszczęśliwsza pod słońcem.