Rower elektryczny i niezadowolenie

Wpadłam na pomysł, żeby kupić mojej babci rower. Takie modne stały się ostatnio rowery elektryczne, a wiem, że babcia akurat chciała poruszać się na rowerze od dawna. Nie miała tylko na czym, bo jej dawny rower już się rozleciał. Pomyślałam, że może ten rower elektryczny będzie znakomitym pomysłem, bo babcia już nie ma tylu sił, co kiedyś.

Rower elektryczny występują w wielu modelach

rower elektrycznyPewnie na zwykłym składaku już by sobie tak naprawdę nie pojeździła, bo też i nogi jej się szybciej męczą, i w ogóle organizm nie daje tak rady, jak za młodu. Jak pomyślałam, tak w końcu zrobiłam. Rozglądałam się długo za odpowiednim modelem. Kuszące były rowery focus, ale nie mogłam się jakoś zdecydować. W końcu obejrzałam niezliczoną ilość różnych możliwości i dopiero po kilku dniach podjęłam decyzję. Rower elektryczny występowały w naprawdę wielu fajnych modelach. Różne rozwiązania szczerze mi się podobały. Nie byłam w stanie tak łatwo zdecydować, co będzie najlepsze dla babci. W końcu kupiłam na raty jeden z upatrzonych rowerów. To był jeden z tych, które od razu jakoś bardziej mi się spodobały. Wręczyłam babci prezent na siedemdziesiąte piąte urodziny. Ucieszyła się, bo tak jak już wspomniałam, dawno nie poruszała się na rowerze, a dawniej naprawdę to lubiła. Teraz oczy jej zabłysły i uśmiechnęła się tak szerokim uśmiechem, jakiego dawno już u niej nie widziałam. Trafiłam w punkt. Niestety później nie do końca była już zadowolona z prezentu.

Co prawda, była w stanie szybko się przemieszczać przy małym wkładzie sił, przynajmniej w stosunku do tego, ile musiałaby tych sił użyć, aby przejechać taki sam odcinek na normalnym rowerze. Problem jednak stanowiło dźwiganie. Jeśli tylko babcia chciała gdzieś wejść z tym rowerem, a teren nie był płaski, miała bardzo poważny problem.