Pułapka na krety czyli własne przedsiębiorstwo

Moja własna firma była dla mnie ważnym elementem rozwoju. Zawsze chciałam się sprawdzić jako właścicielka dużej korporacji. Niestety długo zwlekałam z realizacją, ponieważ musiałam zdobyć część pieniędzy na otwarcie. Ostatecznie wszystko ruszyło pod koniec listopada.

Pułapka na krety czyli jak rozkręcić własny biznes

pułapka na kretyNa początku było bardzo ciężko. Brak doświadczenia niczego nie ułatwiał. Jako branżę wybrałam ogrodnictwo. Siatka przeciw kretom stała się moim pomysłem na biznes. Wiedziałam, że dzięki niej mogę osiągnąć duży sukces na rynku. Na początku musiałam zapoznać się z sytuacją, która panowała w mieście. Okolice naszego miasta były zamieszkane przez działkowców. Ludzie hodowali rośliny. Siatka na krety była idealnym i dostosowanym produktem. Stworzyłam specjalny dział handlowy, który zajmował się sprzedażą. Dobrze wyszkoleni ludzie mieli za zadanie dzwonić i zachęcać innych do kupna. Taki towar najczęściej nabywali właściciele bardzo dużych plantacji. Siatka na krety była porządnie wykonana i nie rdzewiała. Można było ją dobrze stosować. Również nasza innowacyjna pułapka na krety była czymś pożytecznym. Ludzie mogli złapać takiego szkodnika, a potem przewieść go w inne miejsce. Również właściciele ogrodów mogliby mieć problemy z tymi zwierzętami. Kopce wyglądały wyjątkowo nie estetycznie. Jak pozbyć się kreta z naszej działki? Nie jedna osoba zadawała sobie to pytanie.

Postanowiłam wydać mały poradnik i wręczać go każdemu naszemu klientowi. Wiedza na ten temat również była potrzebna i należało ją systematycznie uzupełniać.