Obsługa prawna firm a moja pasja i praca

Gdy tylko obejrzałam po raz pierwszy film po tytułem „Legalna blondynka”, od razy zamarzyłam by być adwokatem i ratować ludzi z trudnych sytuacji. W ten sposób mogłabym robić coś dobrego, a do tego zarabiać na tym. Zapisałam się zatem na studia prawnicze.

Obsługa prawna firm – chętnie by skorzystano

obsługa prawna firmByły one naprawdę nie łatwe i wiele razy próbowałam zrezygnować, jednak zawsze motywował mnie film, od którego to wszystko się zaczęło. W końcu obroniłam tytuł i dołączyłam do grona prawników, jednak co dalej? Czyjaś kancelaria prawna nie wchodziła w grę, byłabym wtedy mocno ograniczona. Musiałam otworzyć własny biznes jednak nie miałam funduszy na wynajem lokalu czy urządzanie całego biura. Na początek zatem postanowiłam świadczyć tylko porady prawne online. Zawsze jest to również pomoc prawna jednak nie muszę wynajmować lokalu, z klientami mogę przecież spotykać się w biurze wirtualnym. Nie stanowiło to żadnego problemu, założyłam więc stronę internetową, aby móc oferować swoje usługi. Moja internetowa kancelaria prawna o dziwo miała duże wzięcie. Niektórzy klienci pytali mnie nawet czy u mnie wykonywana jest również obsługa prawna firm, ponieważ chętnie by skorzystali. Pomyślałam zatem, że to będzie jakiś rozwój i warto poszerzyć moje usługi o taką ofertę. Nie kosztuje mnie ona wiele pracy więcej, a zawsze dodatkowy zarobek.

Cieszę się, że udało chociaż po części, spełnić moje marzenia. Praca ta przynosi mi naprawdę sporo satysfakcji i ani chwilę nie żałuje, że poszłam właśnie taką drogą. Dobrze, że udało mi się natrafić na ten film, bo chyba sama nigdy nie postawiłabym na to, że zostanę prawnikiem.