Legalizacja lepszego jutra

Rozwój komunikacji i logistyki obserwujemy codziennie. Elektryczne autobusy, hybrydowe taksówki, stacje do ładowania pojazdów. To wszystko co zauważamy, nosi imię postęp. Te rzeczy będą ewoluować nieustannie, ponieważ jest na nie popyt. Musi więc wystąpić też podaż. Tuż obok komunikacji miejskiej, najpopularniejszym środkiem transportu są taksówki.

Przyszłość taksówek, a uber

legalizacja uberaNieuniknionym było, że porządek świata nie trwa wiecznie i pewne rzeczy muszą się zmienić, bo jedyną stałą życia, jest właśnie zmiana. Prawdopodobnie zalążek przewozów innych niż taksówki, miał już miejsce dużo wcześniej. Były to prywatne przejazdy, często za opłaty, oczywiście bez wydawania paragonu. To takie, w których ludzie świadczyli usługi transportu na dyskoteki, imprezy okolicznościowe i inne. Jak szukano takich zleceń? Najprościej, wszystko odgrywało się przez pocztę pantoflową. Mamy jednak teraźniejszość, gdzie znaczna część populacji posiada smartphone, na którym znajdują się aplikacje, mające przeróżne funkcje. Dzięki takiej właśnie aplikacji zaistniał uber, czyli przejazdy osobowe świadczone przez drobnych przedsiębiorców. Do niedawna pojazdami bez żadnych oznaczeń. To właśnie trwająca legalizacja ubera sprawiła, że ludzie pracujący przy pomocy firmy uber, są zobowiązani do oklejenia swoich pojazdów. Są to zwykle naklejki prezentujące firmę, dla której dany człowiek pracuje. Takie osoby nie mogą też przyjąć gotówki, a wszystko odbywa się przez aplikacje.

Obecne czasy wymagają wielu ponownych przemyśleń, tak jak już powtarzało się historii. Niejedna dzisiejsza teraźniejszość kiedyś była nowością, do której zdecydowaliśmy się sami lub poprzez napór społeczeństwa przyzwyczaić. Plus jest taki, że człowiek ma przynajmniej w teorii większy wybór i większą elastyczność w działaniu.