Jakie ty masz wielkie, błyszczące oczy

Jakiś czas temu polski rynek dziecięcych zabawek został zdominowany przez pluszaki, które pozornie nie były niczym nie zwykłym. Formą przedstawiały bowiem najróżniejsze zwierzaczki, w dodatku nie w realistycznym ujęciu, a materiał był podstawowym, z którego szyte są wszystkie pluszaki. A jednak maskotki te zwracały na siebie uwagę.

Maskotka mówiąca: weź mnie do domu

maskotki z dużymi oczamiSzczególną właściwością pluszaków, o których mowa były (i są wciąż) ich oczy. Abstrakcyjnie wielkie w porównaniu z całą głową, z nienaturalnie powiększonymi źrenicami i kolorowymi, często wypełnionymi brokatem, tęczówkami. Te maskotki podziałały nie tylko na dzieci, ale również na dorosłych. Z niewyjaśnionych przyczyn bowiem, widząc je pierwszy raz na sklepowej półce, rodzi się w nas potrzeba posiadania tego stworzonka. Zupełnie irracjonalna i bezpodstawna, ale wystarczająco silna, byśmy sprawdzili przynajmniej cenę tego pluszaka. Wiecie, dlaczego tak się dzieje? Przecież nie ma w nich niczego specjalnego… oprócz oczu. Które przedstawione są w taki sposób, by wyrażały, wręcz błagalną, prośbę. Pamiętacie kota w butach przedstawionego w jednej z popularnych animacji ostatnich lat? I jego proszący wzrok? Tak, to dokładnie ten sam wyraz oczu, co u naszych pluszaków. To właśnie on sprawia, że budzą one w nas instynkt, niemalże macierzyński, który skłania nas do zakupu. Szczęśliwie maskotki z dużymi oczami wykonane są z dobrych jakościowo materiałów, w naprawdę porządny sposób, więc ich zakup jest jak najbardziej usprawiedliwiony.

Pluszaki z „uwodzącym wzrokiem” są przykładem zabawek, które nie tylko atrakcyjnie wyglądają, ale jakościowo dorównują swojemu wyglądowi. Są nie tylko urocze, ale także bezpieczne, czyli stanowią połączenie idealne względem zabawki, którą chcemy dać dziecku.