Czas odwiedzić Zakopane

Zawsze święta Bożego Narodzenia spędzałam w zaciszu własnego domu, z najbliższa rodziną. Jednak postanowiłam to zmienić, i zrobić coś zupełnie szalonego. Stwierdziłam, że w tym roku wybierzemy się w góry na święta, i Sylwestra, i postanowiłam Wam opisać, jak się tam bawiłam.

Super święta w Zakopanem

noclegi w centrum ZakopanegoJak święta w górach, no to oczywiście Zakopane, najpopularniejsze miasto chyba z całych gór. Jest bardzo popularne, a zarazem wcale nie oklepane. Kiedyś byłam tu na wycieczce szkolnej, i pamiętam, że mi się podobało. Więc wybrałam właśnie tę lokalizację na spędzenie świąt. Poszukaliśmy jeszcze, czy są noclegi w centrum Zakopanego bo nie ma to jak oglądanie wystrzałów fajerwerków w samym centrum miasta. Wszędzie blisko, i będzie można wyjść do miasta na zabawę, i potem na spokojnie sobie wrócić pieszo do hotelu. Moja cała rodzina wpakowała się do samochodu i pojechaliśmy. Na miejscu od razu postanowiliśmy, że wybierzemy się zwiedzić okolice. Te święta były wspaniałe, coś innego niż siedzenie w domu. Z dala od domu rodzinnego, ale za to z rodziną. Miałam swój pokój z mężem i dziećmi, moja mama z tatą mieli pokój obok. Ciocia tylko wolała jakiś super apartament, więc była tam tylko z wujkiem. No ale kolację zjedliśmy wspólnie. I wigilia jakoś zleciała, potem reszta dni też. Jadłam oscypki, bawiliśmy się. Było fantastycznie. Oglądałam tańce górali, piliśmy grzańce, i bawiliśmy się do późnych godzin nocnych. A Sylwester był niesamowity, byliśmy na koncercie pod gołym niebem, wszyscy byli zadowoleni.

Przeżyłam najfajniejsze święta. Nawet bym nie pomyślała kilka lat temu, że będę je spędzała w Zakopanem. Jednak warto się czasem otworzyć na świat i poznać zupełnie inne miejsca. Na pewno wrócimy tu jeszcze za rok, w tym samym składzie.